Byczyć się i zarabiać – czy tak się da?

Byczyć się i zarabiać – czy tak się da?

Patrząc na tytuł, ktoś mógłby pomyśleć, że zarabianie pieniędzy na giełdzie przychodzi inwestorom bardzo łatwo. Jednak nie jest to do końca prawdą.

Osoby, które grają na giełdzie, muszą mieć olbrzymią wiedzę na temat instrumentów finansowych. Wykazują się nią nie tylko podczas trwania bessy, czyli rynku niedźwiedzia, ale też podczas trwania hossy, czyli rynku byka.

Zgromadzenie zysków przychodzi podczas bessy trudniej, ale inwestowanie i skupowanie akcji, gdy na rynku panuje hossa, także jest ryzykowne i trudne, gdy nie mamy, jak już wcześniej przez nas wspomniano odpowiedniej wiedzy.

Sprawdźmy, więc z czym mamy do czynienia, kiedy na giełdzie króluje byk! Rynek hossy odznacza się wzrostem cen towarów notowanych na giełdzie lub wzrostem cen na danym rynku. Korzystny czas dla inwestycji giełdowych określono jako rynek byka po raz pierwszy w XVIII wieku.

Dlaczego właśnie to zwierzę? Jedna z teorii głosi, że byki podczas ataku na ofiarę wyrzucają ją swoimi rogami do góry. Podobnie dzieje się w przypadku cen akcji spółek na giełdzie, które w okresie hossy rosną.

Druga z teorii mówi natomiast o tym, jakoby wybór byka został dokonany na zasadzie zwykłego przeciwieństwa do bessy. Nawiązuje to do krwawych walk, w których zarówno niedźwiedzie, jak i byki konkurowały z psami.

Warto wiedzieć, że hossa jest zjawiskiem długoterminowym. Rozwija się ona powoli. Mamy wtedy do czynienia z dominacją popytu na rynku, poprawą koniunktury i korzystnymi zmianami, jakie zachodzą w gospodarce.

Rynek hossy i bessy jest naprzemienny. Dzięki temu po każdej hossie przychodzi bessa i na odwrót. Pozwala to na zachowanie równowagi rynku giełdowego.

Wiedza odnośnie do systemu inwestowania pozwoli uniknąć nam zbyt dużych strat, gdyż małe zawsze mogą się zdarzyć. Dlatego właśnie takie transakcje zalecane są amatorom właśnie podczas trwania hossy.

Kupowanie czy sprzedawanie akcji w chwili, gdy panuje bessa, wymaga większego doświadczenia. Byk na giełdzie wzbudza duże zainteresowanie inwestorów, co doprowadza do ich przerostu. W momencie kulminacyjnym wkracza bessa, która przywraca harmonię.

Jak widać, oba te cykle są potrzebne i wzajemnie się uzupełniają!!!