Sprzęt IT. Kupować czy wynajmować?

Sprzęt IT. Kupować czy wynajmować?

Wyposażenie firmy w niezbędny sprzęt komputerowy to nie lada wydatek. Koszty rosną wprost proporcjonalnie do potrzeb. Czy zakup elektroniki to jedyne wyjście, z jakiego mogą skorzystać przedsiębiorcy? Czy istnieje inny sposób, pozwalający rozłożyć inwestycję w czasie?

Wydatki przy zakładaniu firmy

Koszty związane z zakupem sprzętu komputerowego najbardziej widoczne i dotkliwe są w początkowym okresie działania firmy, przy jej zakładaniu. Wówczas wydatki się piętrzą, a firma nie generuje jeszcze żadnych dochodów.

Może, zamiast nabywać na własność komputery, monitory czy myszki bardziej opłacalny okaże się ich wynajem? Ograniczy to wydatki ponoszone na początku działalności gospodarczej i pozwoli skoncentrować się na tym, aby z jeszcze większym zaangażowaniem zasilić działania marketingowe.

Wynajem sprzętu komputerowego – dlaczego warto?

Chcąc korzystać na co dzień z mieszkania czy samochodu, wcale nie trzeba kupować tych dóbr. Zwłaszcza jeżeli chodzi o nieruchomości, to bardzo popularny w ostatnich latach stał się ich wynajem.

Nie trzeba w ten sposób na wstępie inwestować dużej ilości gotówki, a ponoszone koszty rozkładają się w czasie. Można by rzec, że i wilk jest syty i owca cała. Dlaczego ta zasada nie miałaby się sprawdzić także i w przypadku firmowego sprzętu komputerowego?

Laptop, dodatkowy monitor czy wielofunkcyjne urządzenie biurowe można obecnie wynająć bez większych problemów na dłuższy okres czasu. Dzięki temu nie tylko nie trzeba inwestować dużej ilości pieniędzy w zakup sprzętu, ale też przez cały czas można się cieszyć nowoczesnymi technologiami. Gdy sprzęt straci na aktualności, wystarczy wymienić go na inny.

Kiedy kupować sprzęt do firmy?

Na zakup firmowego sprzętu komputerowego do firmy można się zdecydować w sytuacji, gdy przedsiębiorstwo osiągnie stabilność finansową pozwalającą na większe inwestycje w elektronikę. Wówczas można pokusić się na przykład o laptop z wyższej półki, którego żywotność jest dużo dłuższa niż sprzętu za tysiąc złotych.